Kategorie: Wszystkie | Inne | Inne2 | Inne3
RSS

Inne

poniedziałek, 25 maja 2009

Kościół Matki Bożej Królowej Polski w Stalowej Woli zaprojektował w 1957 roku, wspominany już tutaj, Jan Bogusławski. Tradycyjna dyspozycja bryły - klasyczny trójnawowy rzut z transeptem  i półkoliście zakończonym prezbiterium - nie zapowiada, że we wnętrzu  zbudowanego pośród monotonnych blokowisk kościoła, może znajdować się coś interesującego.

W świątyni zamiast okien zastosowano rozszerzające się szczeliny, które wypełniono sięgającymi sklepienia  mozaikowymi witrażami, natomiast pomiędzy nimi znajdują się,  widoczne od wewnątrz i z zewnątrz, zwężające się ku górze rytmiczne podpory. Odwrotny zabieg zastosowano przy rozdzielających nawy filarach. Są węższe u dołu, a potem rozdzielają się na cztery części, aby podeprzeć sklepienie składające się z romboidalnych betonowych plastrów. Można mieć wrażenie, że sklepienie przypomina korony drzew, wzmacniane jeszcze przez migoczące między filarami-pniami światło witraży.

Fasada i zakończenia transeptu są obłożone cegłą z nierównomiernie rozmieszczonymi czarnymi cegiełkami, które urozmaicają i ocieplają ich szary kolor. Obok kościoła znajduje się dzwonnica, której górne piętro, przeznaczone na dzwon, przykrył podwójny betonowy Mariogram.

Jako ciekawostkę dodam, że w kościele znajduje się repatriowany z kościoła w Warężu na Kresach obraz z 1695 roku. Z kolei na tablicy z historią świątyni znalazły się nazwiska  trzech księży, kardynała, dwóch biskupów i ordynariusza - zabrakło natomiast informacji kto ten kościół zaprojektował. Pewnie za kilkaset lat będą  jednak inne priorytety. Ars longa, vita brevis.

środa, 12 września 2007

Słynna już Aprilia X-Ray z 1995 roku projektu Starcka. Podobno początkowo bardzo źle się sprzedawała, bo była zbyt designerska (gdy ją zaprezentowano, panowała jeszcze epoka flanelowych koszul w kratę). Teraz ten motor nie razi, czyli można uznać, że projektantowi się udało. Nie jestem jednak pewny czy można to powiedzieć o stojacym przy katedrze w Wiedniu Haas Haus projektu Hansa Holleina (laureata Pritzkera). Czy za 50 lat Haas Haus będzie wydawał się tak piękny, jak teraz wydaje się piękny ten motor? Wydaje mi się, że najwyżej w takim kontekście jak realizacje Bruno Tauta w Katowicach, czyli bardziej jako znak czasu, niż obiekt eskstatycznej kontemplacji. Z Aprilią jest inaczej. Stała na opisywanej w XIX wiecznych powieściach ulicy "milczących pałaców" w Wiedniu. To było najmodniejsze miejsce w Europie w roku 1815. Jak widać teraz też nie jest źle.

18:48, schayer , Inne
Link Komentarze (1) »
niedziela, 09 września 2007

Nie jestem fanem PKP, ale zadzieranie nosa przez czeskich kolejarzy to doprawdy przesada. Zwykłe pociągi poruszające się po torach naszych południowych sąsiadów, jeżeli chodzi o stan techniczny i utrzymanie czystości, wcale nie są lepsze niż te, które można zobaczyć u nas. Po moich ostatnich doświadczeniach zaryzykowałbym tezę, że są nawet gorsze. A czegoś takiego to chyba nawet PKP na tory by nie wypuściło.

Dla kontrastu, kolejowy hit naszego narodowego przewoźnika, czyli intymna salonka ze srebrną rurą w tle i czynną non-stop budką telefoniczną:)

00:34, schayer , Inne
Link Komentarze (8) »
piątek, 13 kwietnia 2007
czwartek, 12 kwietnia 2007

Na granicy O/S i Zagłębia.

mural1

mural2

14:37, schayer , Inne
Link Dodaj komentarz »
Skopiuj CSS