Kategorie: Wszystkie | Inne | Inne2 | Inne3
RSS

Inne2

sobota, 08 listopada 2008
Kompleks gmachów ambasady polskiej w New Delhi powstał na podstawie projektu wyłonionego w konkursie z 1973 roku, w którym zwyciężył zespół autorski Witolda Cęckiewicza i Stanisława Deńko.



Bryłę budynku ambasady, Biura Radcy Handlowego i Ministerstwa Handlu Zagranicznego PRL ukształtowano w formie spłaszczonej kwadratowej kostki o boku 60 m i wysokości 3,5 m.





Z drugim budynkiem mieszczącym pomieszczenia mieszkalne i socjalne łączy gmach główny dekoracyjny basen o długości 80 m.





Całość założenia ma ok. 80 tys. m3.




Z lewej strony część administracyjna ambasady, z prawej część socjalna zawierająca m.in kawiarnię, kino i szkołę dla polskich dzieci.



Budynek główny został wyniesiony na betonowych słupach na wysokość 11 metrów ponad otaczający go teren. Wnętrza, meble i wystrój gabinetów także zaprojektowali zwycięzcy konkursu. Obiekt wybudowano w latach 1974-1978.



Jak widać sarmackie „postaw się, a zastaw się” w mariażu z kredytami z czasów towarzysza Edwarda teleportowało nagle PRL do XXI wieku i to od razu w  czasy Blade Runnera.

Tagi: New Delhi
17:44, schayer , Inne2
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 18 sierpnia 2008

Poniżej przedstawiam tekst Tomasza Ogińskiego - historyka sztuki, badacza i krytyka architektury. Obecnie mieszkającego w Bukareszcie.

Modernizm pojawił się w architekturze Rumunii w latach 20. XX wieku, od samego początku przybierając formę zróżnicowanego, wielowątkowego, jednocześnie otwartego na wiele inspiracji ruchu.

Jego niekwestionowanym centrum był ekstrawagancki Paryż Bałkan – pozbawiony kompleksów Bukareszt, który w odróżnieniu od zdefiniowanych miast Transylwanii czy Banatu, oferował szerokie pole do eksperymentu. Inicjatorami rumuńskiego modernizmu byli artyści skupieni wokół magazynu Contimporanul, w którym zamieszczano przedruki z czołowych awangardowych wydawnictw europejskich. Wszyscy wykształcili się zagranicą.

O ile źródła modernistycznych eksperymentów w Bukareszcie prowadzą do Francji, Republiki Weimarskiej i Włoch, to ich nieortodoksyjne realizacje były zawsze filtrowane przez miejscową potrzebę dekoracyjności, tkwiącą w stylowej polifonii rumuńskiej architektury początku wieku XX. Rozwiązania minimalistyczne należały do rzadkości. Po orientalizmach, modernizm w Bukareszcie odziedziczył upodobanie do „stylowych emigracji” - rozwiązań nad wyraz dekoracyjnych, kosmopolitycznych, egzotycznych, nierzadko dziwacznych.


Do dziś pozostaje enigmą jak to się stało, że w Bukareszcie zaakceptowano idiom modernizmu na tak szeroką skalę, jednocześnie wśród wszystkich warstw społecznych. Bezprecedensowa akceptacja nowoczesności nastąpiła przecież bez żadnego przygotowania intelektualnego czy psychologicznego. - Rumunów urzekła w modernizmie „wolna kompozycja”, możliwość odejścia od obcej im, narzucanej symetrii klasycznej. Traktowali więc modernizm w sposób wernakularny i dlatego można śmiało rumuńską z nim przygodę nazwać „modernizmem wernakularnym – zauważa Mariana Celac, znana rumuńska architekt.

W odróżnieniu od Czech i Niemiec praktycznie nie miały miejsca programy dla mieszkalnictwa socjalnego, a nową estetykę zarezerwowano dla tej części społeczeństwa, która domagała się pełnej blichtru manifestacji luksusu. Jej potrzebę szybko przejawiać zaczęli i stosunkowo ubodzy klienci, którzy ubierali w modernistyczny kostium budynki, które w środku zachowały w zasadzie układ dwóch izb wiejskiej chaty!

Najciekawsze rozwiązania pojawiły się w prywatnych willach i średniej wielkości apartamentowcach. W latach 1933-36 Urząd Miejski w Bukareszcie wydał zawrotną ilość pozwoleń na budowę - wtedy właśnie nieruchomości okazały się najlepszą alternatywą na zainwestowanie narażonych na dewaluację z powodu światowego kryzysu funduszy.

Charakterystyczne dla rumuńskiej stolicy było traktowanie nieregularności działek, często o kształtach będących efektem historycznych podziałów gruntów z czasów Fanariotów (greccy hospodarowie sprawujący władzę z ramienia sułtanatu), jako inspiracji do niekonwencjonalnego ukształtowania bryły budynku.

Częstym zjawiskiem było dążenie do traktowania budynków stojących w ciągu jak narożnych, poprzez stosowanie dominanty w postaci zdematerializowanego narożnika kryjącego klatkę schodową, najczęściej przeszklonego lub zaopatrzonego w świetliki (to ewidentnie wpływ postulatów grupy de Stlij).

Charakterystyczne dla modernizmu w stolicy Rumunii było również stosowanie pastelowych tynków o zróżnicowanych fakturach oraz zaopatrywanie modernistycznych budynków w elementy historyczne architektury Lewantu: rachitycznie skręcone kolumny, bizantyńskie czy perskie kapitele, arabskie plecionki i witraże podpatrzone w tureckich łaźniach.

Modernistycznym willom prawie zawsze towarzyszył detal art deco - wysmakowane kształty nadawano nie tylko bramom, furtkom, tabliczkom z numerami budynków, domofonom, obudowom wind, świetlikom, uchwytom i klamkom, ławkom na półpiętrach, poręczom, balustradom, wnękom lub półkom na roślinność, ale również kaloryferom czy drzwiczkom do zsypów na śmieci. Niektóre z bukareszteńskich międzywojennych budynków sprawiają wrażenie „niemożliwego wzornika” wszelkich modernistycznych cytatów.

Dziś, w dobie transformacji, narażone są na masowy atak plastikowych okien i makabrycznych przeróbek…

Tomek Ogiński

--
Zdjęcia wykonał autor tekstu oraz Pan Czesław Pietraszko.

23:32, schayer , Inne2
Link Komentarze (9) »
piątek, 21 grudnia 2007

Niedawno opublikowano w prasie tekst o inicjatywach podejmowanych przez władze Gdyni, związanych ze wspieraniem remontów prowadzonych przez właścicieli  budynków powstałych w latach 30.XX wieku. Można zapytać, co w podobnej sprawie robią władze Katowic pod przewodnictwem prezydenta Uszoka, sprawującego swoją funkcję od 1998 r. Po tym, gdy oszpecono styropianem dom Squedera, kamienicę na ul.Mickiewicza oraz inne budynki, każdy kto zna to miasto może odpowiedzieć sobie sam. Widocznie władze Katowic nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że właśnie architektura modernistyczna jest tym, co to miasto wyróżnia, nadaje mu charakter i może stanowić znakomity materiał do wykorzystania w jego promocji. Nie kamienice z XIX i pocz. XX w., których są wszędzie setki, ale właśnie architektura powstała w latach 1922-39. Wiedza o tym, że takie budynki są warte ochrony, w przeciwieństwie do Katowic, jest czymś oczywistym w Erytrei. W tym biednym afrykańskim państwie prowadzi się liczne działania by modernistyczną architekturę rozbudowanej przez Włochów Asmary, odnawiać, promować przez filmy oraz wystawy i wreszcie, by wpisać cały architektoniczny zespół na listę światowego dziedzictwa Unesco. A co się dzieje w Katowicach?

Przy okazji, w Asmarze w latach 1942-44, po opanowaniu tego miasta przez aliantów, katowicki architekt Karol Schayer zaprojektował prawdopodobnie kilka obiektów wojskowych (być może szpital i koszary).

Stacja serwisowa i benzynowa Fiat Tagliero z 1938 roku (projekt: Giuseppe Pettazzi).

Dawniej stacja Agip

Modele modernistycznych budynków w Asmarze: http://www.flickr.com/photos/cityofsound/sets/72157601383284600/
Źródła zdjęć:
http://www.wmf.org/resources/sitepages/eritrea_asmara_historic_city.html
http://news.bbc.co.uk/1/hi/in_pictures/4942814.stm
16:24, schayer , Inne2
Link Komentarze (6) »
czwartek, 06 grudnia 2007

Kilka starszych zdjęć Mińska. Jak widać, nawet w ZSRR doktryna narzucająca socrealizm w architekturze wcale nie była taka bezwzględna. Najbardziej liberalnie było do czasu gdy rozstrzygnięto konkurs na projekt Pałacu Sowietów. Wtedy też okazało się, że formy modernistyczne nie są tym czego najbardziej potrzebują robotnicy. Gdy podczas oceniania bardzo nowatorskich w większości projektów, jeden z członków jury stwierdził "przecież rząd radziecki nie zakazał stosowania rzymskich kolumn", było już wiadomo, że do łask wraca neoklasycyzm. Mających jeszcze wątpliwości, przekonało zwolnienie z profesur kilku modernistycznych architektów oraz sprawozdanie jury, w którym osądzono, że prace konstruktywistów to "kpina ze społeczeństwa radzieckiego".  Od tego momentu było już jasne, jaka architektura jest dobra, a jaka zła. W Mińsku i innych oddalonych od Moskwy miastach, panowała jeszcze przez jakiś czas architektoniczna swoboda.

"Fabryka-kuchnia" (Фабрика-кухня) z 1936 roku na ul. Swiedłowa. Proj. G.Lawrow.

 

Ten sam obiekt obecnie.

Biblioteka im. Lenina z lat 30 XX wieku, także projektu Lawrowa (trochę podobna do domu kultury Wiesninych w Moskwie, których Lawrow był uczniem).

Ulica Sowiecka. Fragment nieistniejącego skrzydła Banku Narodowego. Prawie jak Tel Awiw z tamtych czasach.

Budynki trochę bardziej klasycyzujące: monumentalny Dom Rządowy zbudowany w latach 1930-1933 roku wg. projektu Iosifa G. Langbarda (urodzonego w Bielsku Podlaskim).

Teatr opery i baletu. Także projekt Langbarda. Obecnie, po powojennych przebudowach, przywracany jest mu pierwotny wygląd.

Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.oldminsk.by.ru/ Za pomoc w opisie budynków dziękuję Zmicierowi.

wtorek, 30 października 2007

Willa Brzezińskich z 1934 roku przy ul. Obrońców w Warszawie. Projekt Piotr Kwiek i Lucjan Korngold. Elewacje ukształtowano podobno wg zasad neoplastycyzmu.

niedziela, 28 października 2007

Ponownie kilka zdjęć z Krynicy, o której już raz wspominałem w kontekście Patrii. Tam też jak widać modernizują ...

Rok 2005

Rok 2007 (zdjęcie nadesłał Emenefix)

Kilka innych obiektów. "Nowy Dom Zdrojowy" z 1939 roku zbudowany według projektu Witolda Minkiewicza w stylu modernizmu "strukturalnego". We wnętrzach zachowało się jeszcze sporo z dawnego wystroju (m.in. zegary, recepcja, balustrady).

Obiekty na Górze Parkowej:

wtorek, 02 października 2007

Ten budynek opisał już WO, więc poprzestanę tylko na zdjęciach. Dodam jedynie, że chociaż Karl Marx - Hof jest trochę pompatyczny, to nieco żulerski skwerek w pobliżu, jest obok MQ jednym z milszych miejsc w tym dość ponurym mieście. Reszta tzw. "przestrzeni publicznej" jest odstręczająco poodgradzana albo zabetonowana. A łudziłem się, że Wiedeń jest romantyczny. Tak to jest, gdy klimat filmu, ma niewiele wspólnego z rzeczywistym klimatem miejsca, które jest jego tłem.

23:52, schayer , Inne2
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Skopiuj CSS