Kategorie: Wszystkie | Inne | Inne2 | Inne3
RSS
środa, 23 stycznia 2008
Wykład dr G.J.Arbida w katowickim SARP- 22 stycznia 2008-01-23
nasz korespondent telegrafuje prosto z Katowic…

"Chłodnym wieczorem 23 stycznia roku bieżącego, nasze miasto miało okazję stać się widownią niecodziennego zdarzenia w postaci otwarcia w gościnnych salach katowickiej Galerii Architektury SARP przy ulicy Dworcowej wystawy „Modernizm katowicki - Karol Schayer i inni twórcy stylu”, uświetnionego niezwykłym wykładem. Wśród gości szczelnie wypełniających salę, zauważyć można między studentami architektury i luminarzami miejscowego SARP, także wiele znanych postaci prowincji górnośląskiej, z dr Irmą Koziną na czele. Prelekcję otworzyła przedstawicielka katowickiego Koła Estetyków, prosząc o zabranie głosu, specjalnie na tę okazję przybyłego do Katowic prosto Bejrutu, doktora George’a Joseph’a Arbida z Uniwersytetu Amerykańskiego w Bejrucie.
Trwająca blisko półtorej godziny prelekcja ilustrowana była ponad dwustoma barwnymi slajdami, ukazującymi ścieżkę architektonicznego rozwoju inżyniera Schayera. Drogę, która rozpoczęta na Politechnice Lwowskiej, poprzez Katowice doprowadziła Go aż do Bejrutu, z którego nie było mu już nigdy dane powrócić do Kraju. Szczególnie ważnym etapem tej Drogi był trwający przez ponad dekadę okres bytności Karola Schayera na Śląsku, rozpoczęty przebudową gmachu ratusza w Chorzowie a zakończony unikalnym dziełem Muzemu Śląskiego, zniszczonego bezpowrotnie przez Niemców w okresie okupacji.
Unikalny charakter prelekcji wynikał z ogromnej ilości niedostępnych dotychczas szerszej publiczności materiałów, pochodzących nie tylko z archiwów Wydziału Budownictwa Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, lecz przede wszystkim z prywatnego archiwum Karola Schayera. Mieliśmy więc okazję podziwiać szereg prywatnych zdjęć, szkiców, planów i rysunków kreślonych niezawodną ręką inżyniera Schayera, w tym zarówno zrealizowanych jak i nigdy nie przeprowadzonych inwestycji. Szczególną uwagę zgromadzonej publiczności przykuły nieznane dotąd w kraju liczne przykłady (ponad 120 zrealizowanych inwestycji) Jego dokonań na terenie Libanu. Pewne poruszenie wśród niektórych zgromadzonych wywoływało wielokrotne podkreślanie wyjątkowej roli, jaką w karierze inżyniera Schayera odegrał pan wojewoda dr Grażyński, bez którego zdecydowanej wizji budowy nowoczesnego centrum Górnego Śląska, niemożliwa byłaby większość realizacji projektów bohatera prelekcji (nie tylko monumentalne Muzeum Śląskie ale także blisko 30 budynków szkolnych).
Niemniejsze wrażenie wśród zgromadzonych słuchaczów zrobiły śmiałe tezy Prelegenta dotyczące autorstwa, względnie współautorstwa wielu „sztandarowych” przykładów katowickiego modernizmu, takich jak gmach Drapacza Chmur na rogu ulic Zielonej i Wandy (obecnie: Żwirki i Wigury) czy też domu profesorów Ś.T.Z.N. przy Wojewódzkiej 23. Imponujące były jednak przede wszystkim niestrudzone poszukiwania Prelegenta, odnajdującego wciąż nowe realizacje projektów Schayera na terenie naszego Województwa i Zagłębia (Tarnowskie Góry, Sławków, Będzin, Radzionków i wiele, wiele innych).
Wykład zakończyła informacja o staraniach prelegenta dotyczących wydania w Polsce przygotowywanego dzieła poświęconego inżynierowi Schayerowi pod wiele mówiącem tytułem "Karol Schayer. A Pole in Beirut". Wypada życzyć Prelegentowi, ale przede wszystkim nam samym, aby starania te jak najszybciej uwieńczone zostały laurami powodzenia."

13:04, schayer
Link Komentarze (7) »
wtorek, 15 stycznia 2008

Tytuł: "Karol Schayer architekt (1900-1971), od Katowic do Bejrutu"

Wygłosi: George Joseph Arbid - architekt, absolwent Academie Libanaise des Beaux-Arts (Libańska Akademia Sztuk Pięknych) w Bejrucie. Uzyskał tytuł doktora projektowania na Harvard University Graduate School of Design USA. Autor pracy: "Practicing Modernism in Beirut: Architecture in Lebanon, 1946-1970". Dr Arbid jest obecnie w trakcie przygotowań do książki na temat Schayera.

Miejsce: Galeria Architektury SARP w Katowicach, ul. Dyrekcyjna,

Czas: 22.01.2008 wtorek, godz. 18.00 (wystawa będzie czynna do 19.02.2008r.)

Wykład (tłumaczony z j.ang.) połączony będzie z otwarciem wystawy przedstawiającej dorobek architektoniczny Karola Schayera.

Więcej na: http://katowice.sarp.org.pl/aktual/a79.htm

15:22, schayer
Link Komentarze (4) »
piątek, 04 stycznia 2008

Klasztor Cystersów w miejscowości Nový Dvůr w Czechach. Projekt John Pawson. Jest prawie jak przed wiekami, wirydarz, krużganki, fontanna na dziedzińcu. Zgodnie z zarządzeniami z 1157 roku nie ma wieży, kolorowych posadzek, witraży, rzeźb i obrazów. Wszystko jest bardzo proste i skromne, prawie tak jak to nakazywała Carta Caritatis. Minimalizm i XII wiek.

A w Wilanowie, w tym samym czasie co ten klasztor, zaczęto budować coś, co przypomina pająka. I nie jest to minimalizm, ale bizancjum, i to nie z XII, ale końca XIX wieku.

Zdjęcia pochodzą z: http://www.novydvur.cz i http://www.johnpawson.com

piątek, 21 grudnia 2007

Niedawno opublikowano w prasie tekst o inicjatywach podejmowanych przez władze Gdyni, związanych ze wspieraniem remontów prowadzonych przez właścicieli  budynków powstałych w latach 30.XX wieku. Można zapytać, co w podobnej sprawie robią władze Katowic pod przewodnictwem prezydenta Uszoka, sprawującego swoją funkcję od 1998 r. Po tym, gdy oszpecono styropianem dom Squedera, kamienicę na ul.Mickiewicza oraz inne budynki, każdy kto zna to miasto może odpowiedzieć sobie sam. Widocznie władze Katowic nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że właśnie architektura modernistyczna jest tym, co to miasto wyróżnia, nadaje mu charakter i może stanowić znakomity materiał do wykorzystania w jego promocji. Nie kamienice z XIX i pocz. XX w., których są wszędzie setki, ale właśnie architektura powstała w latach 1922-39. Wiedza o tym, że takie budynki są warte ochrony, w przeciwieństwie do Katowic, jest czymś oczywistym w Erytrei. W tym biednym afrykańskim państwie prowadzi się liczne działania by modernistyczną architekturę rozbudowanej przez Włochów Asmary, odnawiać, promować przez filmy oraz wystawy i wreszcie, by wpisać cały architektoniczny zespół na listę światowego dziedzictwa Unesco. A co się dzieje w Katowicach?

Przy okazji, w Asmarze w latach 1942-44, po opanowaniu tego miasta przez aliantów, katowicki architekt Karol Schayer zaprojektował prawdopodobnie kilka obiektów wojskowych (być może szpital i koszary).

Stacja serwisowa i benzynowa Fiat Tagliero z 1938 roku (projekt: Giuseppe Pettazzi).

Dawniej stacja Agip

Modele modernistycznych budynków w Asmarze: http://www.flickr.com/photos/cityofsound/sets/72157601383284600/
Źródła zdjęć:
http://www.wmf.org/resources/sitepages/eritrea_asmara_historic_city.html
http://news.bbc.co.uk/1/hi/in_pictures/4942814.stm
16:24, schayer , Inne2
Link Komentarze (6) »
sobota, 08 grudnia 2007

Czasami, wchodząc do pozornie niczym niewyróżniających się szarych katowickich kamienic, można nagle znaleźć się na klatce schodowej wykładanej alabastrami, trawertynami i onyksami. Drzwi zdobią forniry, a stalowe poręcze  połyskują światłem odbitym od kryształowych luster. Często to wnętrza, które wyglądają tak, jakby przed chwilą opuściła je ekipa kręcąca kolejny film z Eugeniuszem Bodo, Dymszą i Grossówną.

13:39, schayer
Link Komentarze (7) »
czwartek, 06 grudnia 2007

Kilka starszych zdjęć Mińska. Jak widać, nawet w ZSRR doktryna narzucająca socrealizm w architekturze wcale nie była taka bezwzględna. Najbardziej liberalnie było do czasu gdy rozstrzygnięto konkurs na projekt Pałacu Sowietów. Wtedy też okazało się, że formy modernistyczne nie są tym czego najbardziej potrzebują robotnicy. Gdy podczas oceniania bardzo nowatorskich w większości projektów, jeden z członków jury stwierdził "przecież rząd radziecki nie zakazał stosowania rzymskich kolumn", było już wiadomo, że do łask wraca neoklasycyzm. Mających jeszcze wątpliwości, przekonało zwolnienie z profesur kilku modernistycznych architektów oraz sprawozdanie jury, w którym osądzono, że prace konstruktywistów to "kpina ze społeczeństwa radzieckiego".  Od tego momentu było już jasne, jaka architektura jest dobra, a jaka zła. W Mińsku i innych oddalonych od Moskwy miastach, panowała jeszcze przez jakiś czas architektoniczna swoboda.

"Fabryka-kuchnia" (Фабрика-кухня) z 1936 roku na ul. Swiedłowa. Proj. G.Lawrow.

 

Ten sam obiekt obecnie.

Biblioteka im. Lenina z lat 30 XX wieku, także projektu Lawrowa (trochę podobna do domu kultury Wiesninych w Moskwie, których Lawrow był uczniem).

Ulica Sowiecka. Fragment nieistniejącego skrzydła Banku Narodowego. Prawie jak Tel Awiw z tamtych czasach.

Budynki trochę bardziej klasycyzujące: monumentalny Dom Rządowy zbudowany w latach 1930-1933 roku wg. projektu Iosifa G. Langbarda (urodzonego w Bielsku Podlaskim).

Teatr opery i baletu. Także projekt Langbarda. Obecnie, po powojennych przebudowach, przywracany jest mu pierwotny wygląd.

Zdjęcia pochodzą ze strony http://www.oldminsk.by.ru/ Za pomoc w opisie budynków dziękuję Zmicierowi.

niedziela, 18 listopada 2007

Kilka zdjęć z imprezy, która odbyła się wczoraj w dawnej Bibliotece Ordynacji Krasińskich. Do budynku z 1912 roku publiczność mogła wejść pierwszy raz od kilkudziesięciu lat. Z zewnątrz wygląda tak, a od wewnątrz tak:

Obsługa, jak należy w muszkach.

trochę plaży...

niewinni lanserzy

22:57, schayer , Inne3
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
Skopiuj CSS